niedziela, 17 listopada 2013

Prognoza sezonowa na okres grudzień 2013 - maj 2014.

Sprawdźmy teraz, jak przedstawia się aktualna sytuacja pogodowa na nadchodzącą zimę. Czy faktycznie będzie ona tak ciepła, jak wieszczą niektórzy, czy może będzie to zima stulecia? Zapraszamy na szczegóły.

Grudzień
Ostatni miesiąc roku w kratkę. Pierwsze dni przyniosą trochę cieplejszego powietrza. Po 5 grudnia powinno się znacznie ochłodzić, przez Polskę będą często wędrowały fronty atmosferyczne, które przyniosą opady śniegu. Oczywiście nie zabraknie całodobowych mrozów i to w całej Polsce. Taka aura potrwa mniej więcej do 20 grudnia, po czym trochę się ociepli, ale nie powinniśmy mieć więcej niż 5 stopni. Z nieba będzie padał śnieg z deszczem. Ponowne ochłodzenie przyjdzie prawdopodobnie na same święta. Temperatury w dzień będą na poziomie ujemnym i będzie sypał śnieg. Koniec grudnia to silny atak zimy z bardzo dużymi mrozami do -20/-25 stopni w nocy, a w dzień nie zdziwmy się jak będzie -10 stopni. Możliwe, że nad Polskę nasunie się niż genueński, który przyniesie silne śnieżyce niemal w całej Polsce.

Styczeń
Nowy Rok rozpoczniemy pod znakiem zimy, ale jeszcze w I dekadzie się ociepli. Temperatury wzrosną powyżej zera, a z nieba częściej będzie padał deszcz i deszcz ze śniegiem niż śnieg. Taką pluchę będziemy mieli przez większość miesiąca. W III dekadzie powinno się ochłodzić i wróci zima.

Luty
Luty raczej zapisze się w normie. Nie będziemy mieli zbyt dużo dni z dodatnią temperaturą. Przez większość miesiąca dominować raczej będą dni z lekkim mrozem, nocami spadkami do -10 stopni i mniej i nie zabraknie opadów śniegu.

Marzec
Ostatni miesiąc zimy i jednocześnie pierwszy wiosny przyniesie aurę charakterystyczną raczej dla tej pierwszej pory roku. To znaczy często będziemy mieli chwile z przewagą ujemnych temperatur i będzie padał śnieg. Ocieplenia będzie można spodziewać się dopiero w ostatnich dniach miesiąca, ale nie będzie ono wielkie.

Kwiecień
W kwietniu możliwe, że poczujemy już powiew wiosny. Przez pierwszą część miesiąca możemy mieć kilka ataków ciepłych mas powietrza, kiedy to termometry pokażą 20 stopni, do tego będzie słonecznie, ale w pozostałej części miesiąca może się drastycznie ochłodzić, nocami wrócą przymrozki, a w dzień będziemy mieli temperatury ledwo przekraczające zero. Z nieba będzie padał śnieg z deszczem, a w górach zagości znów zima.

Maj
Piąty dzień miesiąca raczej w normie. W I dekadzie możemy mieć kontynuację aury z końca kwietnia, więc po I dekadzie miesiąca, będzie on raczej poniżej normy, ale później wszystko powinno się wyrównać, bo będziemy mieli temperatury charakterystyczne dla maja. Czasami będą spływy powietrza zwrotnikowego, czyli temperatury przekroczą 25 stopni (!). Opady w normie, pojawią się pierwsze burze.

Podsumowując: Tegoroczna zima zapisze się raczej w normie. Tylko jeden miesiąc - styczeń może być cieplejszy niż zwykle, ale grudzień, luty, a zwłaszcza marzec, który będzie chłodniejszy wyrównają to i będziemy mieli zimę charakterystyczną dla naszego klimatu. Początek wiosny będzie ładny, ale później przyjdzie fatalna aura, która zmieni się dopiero w połowie maja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz