Najbliższe godziny w pogodzie nie rozpieszczą nas. O ile w nocy jeszcze nie będzie zbyt dużo opadów i mocniej popada tylko na północy, o tyle jutrzejszy dzień zapowiada się na południu i na wschodzie fatalnie. Zapraszamy na szczegóły.
Noc
Nocą opadów nie unikniemy. Popada w centrum, na południowym zachodzie, na zachodzie i na północy. W tym ostatnim regionie opady dosyć silne - do 7-8 mm, a poza tym popada słabo. Lekko może popadać jeszcze na Warmii i Mazurach, na wschodzie i krańcach południowych. Temperatury "takie sobie". Od 7-8 stopni na zachodzie, do 9-11 na pozostałym obszarze. Cieplej może być na granicy Podkarpacia z Ukrainą - 12 st. C.
Dzień
Wtorek pod względem opadów zapowiada nam się krótko mówiąc katastrofalnie. W I części dnia będzie lać w Małopolsce, na Podkarpaciu i w woj. Świętokrzyskim. Opady osiągną siłę 10-12 mm, a w rejonach podgórskich może lać jeszcze mocniej - do nawet 16-17 mm. Z biegiem dnia, opady będą sięgały wschodu Polski, czyli woj. Lubelskiego. Tak tez i tam, w II części dnia zacznie lać o sile ponad 10 mm. Co gorsze, na południu nadal będzie lać. Przez cały dzień na południu może spaść ponad 30 mm wody, a na wschodzie ponad 25. Na pozostałym obszarze kraju nie powinno nic padać, a jeśli już to tylko przelotnie. Niestety, zachmurzenie całkowite będzie dominować w całym kraju, a na słabe i chwilowe przejaśnienia mogą liczyć tylko mieszkańcy zachodu Polski. Jutro od 8 stopni na południowym zachodzie do 9-10 na pozostałym obszarze. Tylko na krańcach południowo wschodniej Polski cieplej - 12-13 st. C.
A tymczasem, we środę czeka nas jeszcze gorsza aura. Temperatury spadną mocno w dół, na północy może popadać śnieg z deszczem, a w pozostałej części Polski grad, bądź krupa śnieżna! Na więcej szczegółów zapraszamy jutro wieczorem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz