Meteorolodzy od pewnego czasu obserwują powstający nad Atlantykiem cyklon, który może wkroczyć do Europy. Prognozy mówią, że siła wiatru będzie mogła wynieść 140 km/h.
Sprawcą jest niskie ciśnienie
Cyklon powstał w wyniku oddziaływania stref niezwykle niskiego ciśnienia.Cyklon cały czas staje się coraz silniejszy. Według meteorologów, za kilka dni powinien on dotrzeć nad Wielką Brytanię. Brytyjskie media już porównują cyklon z tym, jaki nawiedził Wyspy w 1987 roku. To właśnie wtedy, podobny cyklon spowodował spustoszenie niemal na całych Wyspach.
Możliwe ulewy i silny wiatr
Wstępne symulacje mówią o tym, że formujący się cyklon, będzie mógł przynieść mocne ulewy, co będzie mogło spowodować powódź oraz silny wiatr o sile dochodzącej do 140 km/h. Warto wspomnieć, że cyklon przybrał już nazwę Saint Jude, od patrona dnia 28 października. To właśnie w ten dzień przewidziane jest pierwsze uderzenie cyklonu.
Może wejść dalej
Niewykluczone, że cyklon po opuszczeniu Wielkiej Brytanii skieruje się w stronę północnej Europy, obejmując swoim zasięgiem kraje Skandynawskie i możliwe, że też Polskę. Na razie jednak nie ma się czego bać. Nie wiadomo, na ile poprawne są symulacje komputerowe, a dodatkowo zasięg Saint Jude ciągle nie jest dokładnie znany.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz